Czasem aż trudno uwierzyć, że się czegoś obawiamy. Ale cóż, lęk nie jest za bardzo racjonalny

Zdarzają się pewne sytuacje, na które reagujemy odruchowo nie myśląc, dlaczego tak jest. Są to określone nawyki, z których nie zdajemy sobie sprawy, a które sterują naszym zachowaniem. Jak zobaczymy pająka pierwszą rzeczą którą zrobimy, to się odsuniemy. No chyba, ze lubimy pająki, ale to akurat nie wpływa na nasze działanie. Główną role gra tu podświadomość. Po prostu, odziedziczyliśmy to po przodkach. Czy jest to dla nas pomocne czy raczej przeszkadza?

Zależy od określonych okoliczności, bo jak jesteśmy przykładowo u dentysty czy protetyka i mamy leczenie kanałowe, to tez będziemy się bronić przed tym zabiegiem, a przecież to nic niebezpiecznego. Po prostu w taki sposób reagujemy na ból, nawet niezbyt silny. Z jednej strony odpowiedź na ból, z drugiej źle doświadczenia z dzieciństwa. Nasz mózg zapamiętał negatywne odczucie związane z dentysta (wypatrz promocje) i teraz oddziałuje to na nasze życie. Zapoznaj się z naszą ofertą: Usługi w dentalcorner

Tak zresztą jest z rozmaitymi lękami.

Protetyka

Autor: Partha S. Sahana
Źródło: http://www.flickr.com

Boimy się wysokości, otwartych przestrzeni, zagubienia w wielkich miastach, na przykład we Wrocławiu czy w Poznaniu.

Jeśli chciałbyś poznać rozważane zagadnienie również pod innym kątem i szukasz pokrewnych informacji, to więcej zobaczysz w treści.

To objawy, które mogą poniekąd wynikać z naszego usposobienia, ale także z naszych wcześniejszych doznań. Może nam to ocalić życie, na przykład nasza zapobiegliwość czy dokładność, jednakże częściej nabiera to karykaturalnych kształtów i przeszkadza nam w funkcjonowaniu. W życiu są niebezpieczeństwa, jednak nie ma ich tak dużo, jak mówi to nam nasza wyobraźnia. Niestety często nie nie jest łatwo jej się oprzeć i nawet, gdy racjonalnie coś sobie przeanalizujemy, to podświadomie i tak będziemy wpadać w panikę. Zapraszamy na oficjalną stronę:

Niektórym osobom to autentycznie utrudnia funkcjonowanie, bo nie mogą się z tym uporać, jednakże dla większości są to symptomy, które można pokonać. Trzeba sobie zwyczajnie przemówić do rozsądku, przyznać to, że odczuwamy przed czymś lęk, bo gdy będziemy to maskować, to i tak najgorsze nas dopadnie. Nie da się przed tym tak łatwo uciec, łatwiej za to przyjąć do wiadomości i spróbować nauczyć się z tym normalnie funkcjonować. To lepsze niż żmudna walka skazana na pożarcie. To lepsze też niż oszukiwanie siebie i mówienie, że jest inaczej niż realnie.